poniedziałek, 8 grudnia 2014

Prolog

Prolog


  Właśnie kończyłam zapinać walizkę,kiedy moja rodzicielka wyłoniła się zza drzwi mojego już prawie pustego pokoju.
-Spakowana?-zapytała.
-Tak, już prawie-uśmiechnęłam się do niej.
-Zaraz musimy jechać na lotnisko,za dwie godziny masz samolot,czekamy z tatą w aucie-uświadomiła mi.
-Zaraz będę gotowa.A moje rzeczy dotarły już na miejsce?-zdążyłam ją jeszcze zatrzymać. 
-Tak. Dzwoniła dyrektorka szkoły i powiedziała,że masz wszystko już w swoim pokoju,dzielisz go z jakąś dziewczyną,może się zaprzyjaźnicie-puściła do mnie oczko i znikła za ścianą 
-Może... -Powtórzyłam 
 Zarzuciłam na siebie jeszcze  szybko bluzę i chwytając za walizki wyszłam z domu.Czarnym mercedesem rodzice zawieźli mnie na lotnisko.Odprawa poszła bardzo szybko,kiedy byłam już przy rękawie bardzo mocno przytuliłam rodziców.Nie chciałam się z nimi rozstawać ale potrzebowałam odetchnąć od tego miasta, zwłaszcza po tym co się wydarzyło .Rodzice w pełni mnie rozumieli dlatego pozwolili mi kontynuować moją naukę w prywatnej szkole "WILlIMY HIGH" w Londynie i zacząć tam wszystko od początku. 
-Będę za wami tęsknić-powiedziałam płacząc.
-My za tobą też córciu.Zadzwoń jak dolecisz.
-Oczywiście.Kocham was-Otarłam łzy z policzków i jeszcze raz mocno ich przytuliłam.Wzięłam torbę podręczną i skierowałam się do samolotu.
  Usiadłam wygodnie w fotelu,włożyłam słuchawki do uszu i puściłam swoją ulubioną piosenkę czekając na wylot z San Diego do Londynu.


Hej wszystkim! :***
Tak zapowiada się moja historia.Myślę,że choć trochę się podoba. :D Wkrótce powinni pojawić się bohaterzy i rozdział pierwszy .Jeżeli prolog się podobał to ze względu na to, że jest to początek mojego pierwszego bloga,byłabym bardzo wdzięczna za zostawienie komentarza pod spodem. :*


4 komentarze:

  1. Ciekawie się zaczyna! :) Bardzo fajny wstęp opowiadania.
    Pozdrawiam :)
    Kxx

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawie, już dodałam sobie do zakładek więc z pewnością będę czytać dalsze losy bohaterów. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie:) czekam na więcej:p

    OdpowiedzUsuń