Prolog
Właśnie kończyłam zapinać walizkę,kiedy moja rodzicielka wyłoniła się zza drzwi mojego już prawie pustego pokoju.
-Spakowana?-zapytała.
-Tak, już prawie-uśmiechnęłam się do niej.
-Zaraz musimy jechać na lotnisko,za dwie godziny masz samolot,czekamy z tatą w aucie-uświadomiła mi.
-Zaraz będę gotowa.A moje rzeczy dotarły już na miejsce?-zdążyłam ją jeszcze zatrzymać.
-Tak. Dzwoniła dyrektorka szkoły i powiedziała,że masz wszystko już w swoim pokoju,dzielisz go z jakąś dziewczyną,może się zaprzyjaźnicie-puściła do mnie oczko i znikła za ścianą
-Może... -Powtórzyłam
Zarzuciłam na siebie jeszcze szybko bluzę i chwytając za walizki wyszłam z domu.Czarnym mercedesem rodzice zawieźli mnie na lotnisko.Odprawa poszła bardzo szybko,kiedy byłam już przy rękawie bardzo mocno przytuliłam rodziców.Nie chciałam się z nimi rozstawać ale potrzebowałam odetchnąć od tego miasta, zwłaszcza po tym co się wydarzyło .Rodzice w pełni mnie rozumieli dlatego pozwolili mi kontynuować moją naukę w prywatnej szkole "WILlIMY HIGH" w Londynie i zacząć tam wszystko od początku.
-Będę za wami tęsknić-powiedziałam płacząc.
-My za tobą też córciu.Zadzwoń jak dolecisz.
-Oczywiście.Kocham was-Otarłam łzy z policzków i jeszcze raz mocno ich przytuliłam.Wzięłam torbę podręczną i skierowałam się do samolotu.
Usiadłam wygodnie w fotelu,włożyłam słuchawki do uszu i puściłam swoją ulubioną piosenkę czekając na wylot z San Diego do Londynu.
Hej wszystkim! :***
Tak zapowiada się moja historia.Myślę,że choć trochę się podoba. :D Wkrótce powinni pojawić się bohaterzy i rozdział pierwszy .Jeżeli prolog się podobał to ze względu na to, że jest to początek mojego pierwszego bloga,byłabym bardzo wdzięczna za zostawienie komentarza pod spodem. :*
Ciekawie się zaczyna! :) Bardzo fajny wstęp opowiadania.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Kxx
Dziękuje^^
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie, już dodałam sobie do zakładek więc z pewnością będę czytać dalsze losy bohaterów. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie:) czekam na więcej:p
OdpowiedzUsuń